11 listopada 2014

REAKTYWACJA BLOGA?

Hej,hej!

Wpadłam na tego bloga dziś w sumie przypadkowo i przypomniało mi się, jak cudownie pisało mi się kiedyś tego bloga, prowadzenie jego było wspaniałe, naprawdę. Mam co do niego pomysł, ponieważ mam jeszcze dużo wpisów, rozdziałów itd, może jest jeszcze ktoś i chciałby, żebym dodawała je, albo napisała inne opowiadanie, o czymś innym?:)

Jeżeli macie do mnie jakieś pytania,etc, piszcie na Facebooku, albo Asku:) 

Czekam na jakieś propozycje:)

19 sierpnia 2013

Czy jest jakiś sens?

cześć, mam do Was takie pytanko... czy jest jeszcze sens prowadzić dalej tego bloga? nie wiem, czy ktoś to jeszcze czyta, nie wiem, czy jest jakiś sens... nie mam ostatnio tyle czasu, żeby dodawać kolejne rozdziały... oczywiście po wakacjach chyba będę już dodawać regularnie notki, ale nwm, czy w ogóle jest sens, żebym później to dodawała... /:

29 kwietnia 2013

4 .

Roza : Jeśli Justin dotrzyma swojej obietnicy będę w niebo wzięta . 
Czuję się nieziemsko na samą myśl o tym spotkaniu . 
Czy zrobi to tylko ze względu na mnie ? 
Jestem tak podekscytowana jak nigdy dotąd . 
Chociaż to już jutro mam wiele pytań ; jakich perfum
użyć , czy będziemy sami , gdzie pójdziemy , 
co na siebie włożę , jak będziemy się dogadywali . Mam dla niego
przygotowany cały spis pytań . Mogę się poczuć 
jakbym prowadziła z Nim wywiad . Zobaczymy , jak to się
dalej ułoży . Mam nadzieję , że mnie polubi .

***
***
Kiedy Roza myślała o spotkaniu nagle jej telefon zadzwonił .
Szybko podbiegła do telefonu i odebrała go .
- Halo , Roza ? Tu Justin . Co do tego spotkania to moglibyśmy
się umówić w centrum miasta ? - powiedział jednym tchem . 
Był chyba tak przejęty tym spotkaniem jak ona .
- Halo ? Cześć . Tak to ja . Dobrze , odpowiada Ci piętnasta 
w centrum ? - odrzekła , a serce biło jej co raz szybciej i mocniej .
- Hmm , tak . Czyli jesteśmy umówieni . Muszę kończyć .
Trzymaj się - odpowiedział chłopak , po czym rozłączył się .
Nie da się opisać co czuła Roza , a jak dopiero będzie się
zachowywać na spotkaniu ? Po telefonie od idola
zadzwoniła do Nicole , aby podzielić się swoimi 
informacjami . Okazało się , że choćby nie wie jak chciała ,
Nicole nie może być na spotkaniu . Obydwóm dziewczynom
było smutno z tego powodu . Było już późno , więc
Roza umyła się i poszła spać . Starała się zasnąć , ale z tych
wszystkich wrażeń nie mogła . Myślała o jutrze , o Justinie .
Na wszystkie możliwe pytania dotyczące spotkania chciała odpowiedzieć ...

Kolejny rozdział jutro :* 
Skomentuj jeżeli Ci sie podobalo :* KW <3

24 kwietnia 2013

3 .

Z pamiętnika Rozy :
Czuję się dziwnie . Chciałabym w życiu spełniać marzenia , 
ale nie wiem jak . Jednym z moich marzeń jest poznanie swojego idola .
Będę robiła wszystko , aby moje cele w życiu wraz
z marzeniami się realizowały . Może moje marzenia ,
nawet te najskrytsze są do spełnienia na wyciągnięcie 
ręki ? Może trzeba im tylko trochę pomóc .
Muszę tylko robić coś w tym kierunku , aby to osiągnąć .
To dziwne uczucie , kiedy kochasz jakąś osobę , ale tak naprawdę 
nie wiesz do końca jaka ona jest . Ale wiesz , że nie
możesz jej stracić , bo odmieniła Twoje życie i bardzo Ci na niej zależy , 
ale jednak nie masz pewności , że jest ona taka na jaką wygląda ...

***

***

Ideałem Rozy jest wysoki chłopak o ciemnych blond włosach i karmelowych
oczach . Nie lubi fałszywych chłopaków, powinien mieć swoje 
własne zdanie , ale nie musi wtrącać się w każdą 
dyskusję . Musi być wyrozumiały , nie może być zazdrosny .
To tylko kilka zdań o ideale Rozy . Na poprawę humoru
dziewczyna poszła się spotkać z Nicole w parku ,
 ale Rozie to nadal nie poprawiło nastroju .
Rozmawiały o swoich problemach i uczuciach . 
Napisała do swojego idola z myślą , że to właśnie 
On może poprawić jej humor . 
- Cześć , jak się czujesz ? - @rozavill
- Cześć , jestem trochę zmęczony , ale poza tym wszystko 
w porządku , a Ty ? - @justinbieber
- Źle , bo wiesz ... Bardzo Cię kocham , podziwiam i szanuję , 
ale nie mam możliwości spełniać swoich marzeń . 
Bardzo chciałabym się z Tobą spotkać , nawet nie wiesz jak bardzo 
oraz mieć tą satysfakcję , że poznałam swojego idola - @rozavill
- Bardzo mi przykro z tego powodu , ale nie wiem
jak mógłbym Ci pomóc ... - @justinbieber
- Mam kilka pomysłów w zanadrzu :) - @rozavill
- Tak ? Słucham , może mógłbym jednak coś zdziałać -  @justinbieber
- Mam dwa pomysły , pierwszy to , abyś zrobił spotkanie dla 
swoich fanów w Stratford , a drugi to , abyś przyszedł na 
moje urodziny :) - @rozavill
- Może uda mi się zrealizować jeden z Twoich pomysłów ,
ewentualnie byłoby to spotkanie z fanami . - @justinbieber
- Naprawdę ? Bardzo się cieszę ! Kiedy miałbyś czas ? - @rozavill 
- Hmm , w sumie to jutro po południu mam wolny czas , 
ale chyba to za szybko - @ justinbieber
- Mnie to odpowiada :) - @rozavill
- Postaram się zrobić co w mojej mocy .
 Jeżeli chciałbym się z Tobą skontaktować to czy mogłabyś podać 
mi swój numer telefonu ? - @justinbieber
- Ty chcesz mój numer telefonu ? Haha , oczywiście . 
Proszę 569-325-679 :) - @rozavill
- Haha , tak ? Czy to jest chociaż trochę zabawne ? :) 
Dziękuję , odezwę się później - @justinbieber

Chcesz wiedzieć co dalej ? Czy Justin uszczęśliwi Rozę ? 
Sam się przekonaj . :)
Możesz zostawić jakiś komentarz , 
ostatnio spisaliście się wspaniale . KW <3

23 kwietnia 2013

2 .

Z pamiętnika Rozy :
Pierwszy dzień w szkole . Jestem bardzo zestresowana .
Postaram się z kimś zaprzyjaźnić , abym mogła się do kogoś zwrócić 
w trudnych sytuacjach . Przyjemnie jest mieć kogoś bliskiego kto zawsze 
Cię zrozumie . Ubrałam się w luźny t-shirt z nadrukiem , 
rurki i bejsbolówkę . Spakowałam potrzebne rzeczy do szkoły , 
pożegnałam się z mamą i wyszłam 
***

***
Roza weszła do szatni i zobaczyła tam grupkę dziewczyn , 
były dla niej niemiłe , dlatego wiedziała już kogo ma unikać
w nowej szkole . Potem zobaczyła wysoką szatynkę zmierzającą 
w jej stronę .
- Cześć , jestem Nicole - powiedziała dziewczyna , po czym 
wyciągnęła dłoń w kierunku Rozy .
- Cześć , jestem Roza . Znasz tu kogoś ? - odrzekła i uśmiechnęła
się do swojej nowej znajomej .
- Nie i myślę , że Ty też nie , prawda ? 
- Poza Tobą to na razie nikogo tu nie znam - po tych słowach 
zadzwonił dzwonek . Nicole złapała Rozę za rękę i razem pobiegły 
pod salę , w której miała odbywać się ich pierwsza lekcja .
Kiedy nauczyciel wszedł do sali wszyscy uczniowie podążali za nim .
- Zajmijcie miejsca - powiedział zdecydowanym głosem .
- Nazywam się Mr . Brown i jestem waszym nowym nauczycielem - rzekł .
Roza usiadła na końcu sali . Nicole usiadła obok niej i zapytała :
- Mogę się dosiąść ? - na co Roza przytaknęła głową . 
Po wszystkich lekcjach dziewczyny wróciły do domu . 
Były zadowolone , że już kogoś poznały , mianowicie siebie nawzajem .
Rozmawiały też o swoich zainteresowaniach , Nicole dowiedziała się 
jakiej muzyki słucha Roza , dowiedziała się również , że lubi Justina .
Natomiast Roza dowiedziała się co Nicole  lubi robić w wolnym czasie .

Przepraszam , że tak krótko , ale miałam tylko tyle przygotowane .
Następne są już pisane z większym włożeniem serca i są ciekawsze .
Zostaw po sobie jakiś komentarz , bo to motywuje do dalszego pisania  :)